Czarnowłosa dziewczyna słysząc hałasy w kuchni, postanowiła zejść na dół. Ostrożnie trzymając się poręczy szła powolnym krokiem. Podchodząc bliżej pomieszczenia, usłyszała szloch, przełknęła ślinę i stanęła w drzwiach, nie zdziwiła się zbytnio widokiem.
- Znowu jesteś pijana - odezwała się z wyrzutem.
- Gówno Cię to obchodzi - wybełkotała kobieta, o brązowych włosach - Nie wtrącaj się, rozumiesz?
- Mam szesnaście lat, jestem jeszcze niepełnoletnia, to ty powinnaś się mną zajmować, a nie ja tobą! - krzyknęła rozżalona.
- Ty głupia smarkulo! - wrzasnęła czterdziestolatka, rzucając szklanką o ścianę.
Naczynie rozbiło się tuż przed głową nastolatki, odłamki szkła poraniły jej lewy policzek, dziewczyna złapała zranione miejsce i spojrzała na matkę z niedowierzaniem.
- Nie mogę uwierzyć że to zrobiłaś - wyszeptała.
- Demi, ja nie chciałam - wyjąkała skruszona Dianna - Wybacz mi, proszę.
- Nie, to już koniec mamo - wydusiła czarnowłosa - Zbyt długo to znosiłam, obiecałaś poprawę a tymczasem jest coraz gorzej. Nie mam innego wyjścia, wyprowadzam się. Słyszysz mamo?
Rodzicielka sięgnęła po butelkę wódki i wzruszyła ramionami, rozzłoszczona córka wyrwała jej alkohol z trzęsących się rąk, a następnie całą zawartość szklanej butelki wylała do zlewu.
Następnie nie zważając na obelgi rzucane w jej stronę, udała się do pokoju. Wyjęła z szafy czarną walizkę średniej wielkości i zaczęła pakować do niej wszystkie swoje rzeczy, począwszy od ubrań a skończywszy na sentymentalnych pamiątkach. Po tym jak zamknęła upchaną walizkę, chwyciła za telefon i zadzwoniła do ojca. Mężczyzna jak tylko usłyszał drżący głos córki, bardzo się tym zmartwił. Obiecał jej że postara się przybyć jak najszybciej, co nie jest łatwe gdyż jak wspomniał najbliższy lot samolotem ma dopiero za godzinę, a sama podróż trwa cztery godziny. Mimo wszystko zapewnił Demetrię że jej nie zawiedzie, gdyż zawsze może na niego liczyć.
Aż do przyjazdu ojca, dziewczyna siedziała zamknięta w pokoju, chciała uniknąć kłótni z matką, zbyt wiele nerwów ją to kosztowało.
W odstępie niespełna czterech godzin, w oknie ujrzała nadjeżdżającą taksówkę, odetchnęła głęboko i chwytając swój bagaż, szybkim krokiem wyszła z sypialni.
Ujrzawszy swojego ojca, rzuciła się mu w ramiona, była szczęśliwa widząc go tutaj, szybko jednak się odsunęła widząc że matka zmierza w ich stronę. Była kompletnie pijana, co było widać i czuć na kilometr.
- Ty dupku, najpierw mnie zostawiasz a teraz chcesz jeszcze zabrać mi córkę?! - wybełkotała agresywnie - Nie pozwolę Ci na to, rozumiesz?!
- Dianno, posłuchaj. Nie chcę Ci jej zabierać ale nie mam innego wyjścia, spójrz na siebie. Jaki ty los zgotowałaś naszemu dziecku? Jesteś nieodpowiedzialna, popracuj nad sobą, zgłoś się na terapię, dobrze Ci to zrobi - odpowiedział spokojnym tonem.
- Jak śmiesz mnie pouczać? Ty bydlaku - syknęła z nienawiścią.
- Jeżeli się nie zmienisz, stracisz ją i to na zawsze - dodał mężczyzna.
- Grozisz mi?! - wrzasnęła oburzona.
- Nie, ostrzegam - sprostował, po czym nakazał córce wsiąść do samochodu.
Nastolatka nim odjechała wpatrywała się w matkę przez jakiś czas, nie chciała tego robić ale musiała dla jej dobra. Może dzięki motywacji, sięgnie po profesjonalną pomoc, miała nadzieje że kiedy ponownie pojawi się w Dallas, Dianna przywita ją ciepłym uściskiem oraz z przygotowanym obiadem a także miłym słowem, a nie obelgą.
Od dzisiaj zaczyna się zupełnie inne, lepsze życie.
Czekam na pierwszy rozdział! Uwielbiam opowiadania z Demi, a Prolog przypadł mi do gustu bo zawiera to co najważniejsze, zaciekawienie :)
OdpowiedzUsuńJeju, świetne! Dodawaj szybko pierwszy rozdział, nie mogę się doczekać!
OdpowiedzUsuńNie lubię zbytnio blogów z opowiadaniami, ale ten mnie zaciekawił i z niecierpliwieniem czekam na pierwszy rozdział. Prolog uważam za udany, czytanie go było samą przyjemnością. :)
OdpowiedzUsuńByłoby mi bardzo miło gdybyś weszła, choć nie nalegam:
http://hakunamatataofficial.blogspot.com/
Zapowiada się ciekawie. Czekam na I Rozdział ! :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńCiekawie piszesz, jednak zwracaj uwagę na konstrukcję zdań np to "...trzymając się poręczy szła powolnym krokiem.." nie pasuje mi tu powolnym ja napisałabym wolnym po prostu, ta część zdania też mi nie leży : "... nie zdziwiła się zbytnio widokiem. ..." Uważam że to powinno byś jakoś inaczej skonstruowane bo według mnie jest niepoprawnie . Jak dla mnie zbyt chaotycznie napisane ".. począwszy od ubrań a skończywszy na sentymentalnych pamiątkach.
OdpowiedzUsuńDemetria rzuciła się ojcu w ramiona, .." skąd mamy wiedzieć co robiła przed tym gdy rzuciła się ojcu w ramiona ? Napisałaś to tak od razu nie pisząc wcześniej ani słowa że np usłyszała zbliżające się kroki, to był jej ojciec czy coś w ten sposób. Wiesz jeśli to twój pierwsze opowiadanie, pierwszy prolog to okej ale zwracaj uwagę na poprawną konstrukcję zdań.Sama kiedyś prowadziłam bloga z opowiadaniami który miał swoich zwolenników, tylko że ja zakończyłam już pisanie :) Będę tu zaglądać, ogólnie prolog udany :) Życzę powodzenia w dalszym pisaniu ! Wiktoria xxxx
Dziękuje bardzo za rady, z pewnością się przydadzą :).
UsuńFajnie sie zapowiada czekam na nexa :) a tak na marginedie ona bedzie z Niallem ?:) :D
OdpowiedzUsuńNie przewiduję Nialla w opowiadaniu, jest tylko Zayn & Harry, wybacz.
UsuńAha nie no spoko :) myślałam że jak w realu sa tak ze sobą łączeni to sie zastanawialam czy tu też :) :**♥
UsuńŚwietny prolog. Opowiadanie zapowiada się ciekawie. Na pewno będę czytać
OdpowiedzUsuńFajne się zapowiada ;-)
OdpowiedzUsuńOpowiadania zapowiada się całkiem dobrze, ale musisz nad nim jeszcze popracować. "Naczynie rozbiło się tuż przed głową nastolatki, odłamki szkła poraniły jej lewy policzek, dziewczyna złapała zranione miejsce i spojrzała na markę z niedowierzaniem." Na jaką markę? Domyślam się, że to literówka, ale powinnaś czytać rozdział przed publikacją i poprawiać niedociągnięcia. Następna rzecz to jest, tak jak ktoś pisał wcześniej, brak płynności w zdarzaniach. Nie wiem skąd wziął się jej ojciec. I brak mi opisów jej uczuć i generalnego pogłębienia opisu. W sumie tylko opisane suche czynności.
OdpowiedzUsuńWiem, nie jest idealnie ale bardzo długo nie pisałam opowiadań [2 lata], chociaż z bólem serca muszę się przyznać że jestem osobą troszkę roztrzepaną. Jedno mogę zapewnić, to że rozdział pierwszy będzie bardziej dopracowany, przepraszam za błędy i dziękuje za obiektywną opinie.
UsuńCiężko jest znaleźć blog z opowiadaniem, który mnie zaciekawi. Napisałaś, że jesteś perfekcjonistką, co jest obiecujące a prolog mnie zaciekawił, więc chętnie wpadnę tutaj jeszcze:) Uwielbiam Demi i Selenę, więc tym bardziej na plus:) Życzę dużo weny i czekam na pierwszy rozdział!
OdpowiedzUsuńNicole
Pozdrawiam:*
Kurczę ja chcę rozdział! Kiedy będzie ? Napisz jak najszybciej ;-)
OdpowiedzUsuńJeju , ten prolog mnie zaciekawił :D A mnie ,rzadko kiedy da się zaciekawić ;) Mam nadzieję ,że napiszesz w końcu 1 rozdział :)_ Czekam ;)
OdpowiedzUsuńNiesamowity rozdział.:) podoba mi się to opowiadanie, na pewno będę tu zaglądać. Powodzenia
OdpowiedzUsuń